Zaśmiałem się cicho, po czym przytaknąłem. Po chwili, ruszyliśmy dalej.
- Każdy dom strachu z polski, jest do bani. Żebyś widziała te w Anglii, można wyjść z pełnymi porami. - zaśmieliśmy się.
Nagle, przed nami ustał koleś z płonącą czachą.
- Oooo, zobacz Ghost Rider! - powiedziałem. - Może zrobić selfie albo sweet focie? - spytałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz