wtorek, 21 kwietnia 2015

Od Taigi

Z uśmiechem poszłyśmy z dziewczynami w głąb parku rozrywki, byłyśmy na jakieś kolejce po czym stanęłyśmy przy stoisku, gdzie trzeba było małą piłeczką zbić ułożone butelki
- Wiecie, że to jest oszukane - powiedziałam stojąc z nimi
- Nie prawda - powiedziały oburzone
- Bu - nagle ktoś mnie dźgnął w bok, odwróciłam się gwałtownie stał tam Aleks z Kubą i Adamem - Gracie w to? - spojrzał na stoisko
- Tak mamy zamiar wygrać - odpowiedziały dziewczyny z uśmiechem, a ja jedynie bezradnie wzruszyłam ramionami, dziewczyny dostały trzy piłeczki, niestety obydwie spudłowały, zaśmiałam się cicho pod nosem. Wzięłam jedną piłeczkę i podrzuciłam ją po czym rzuciłam... ej trafiłam! Sprzedawa założył mi na głowę czapkę, którą ściągnęłam 
- Gratuluje - powiedział po czym się odwrócił zbierając wszystko, cóż wolałabym chyba misia, ale to może być.
- Patrz jaka kolejka, musimy tam iść! - pisnęła Su pokazując na największą kolejkę
- Serio? - mruknęłam
- Ktoś się boi? - zapytał Aleks stojąc za mną, wiedziałam że tylko ja to słyszałam, uśmiechnęłam się jedynie pod nosem
- Dobra chodźmy - powiedziałam zakładając czapkę i odwracając się do chłopaków - Idziecie czy wymiękacie? - uśmiechnęłam się

(?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz