Gdy wróciłem do domu, umyłem się, a później położyłem się na łóżku. Pisałem jeszcze chwilę z Taigą po czym poszedłem spać. Następnego dnia obudziłem się około 8. Pościeliłem łóżko, poszedłem pod prysznic itd. Ubrałem się w zwężane, czarne dresy, koszulkę, bluzę i trampki.
- Dobrze kochani, kacie bilety na wszystkie atrakcje i spotykamy się w tym samym miejscu o 18, pamiętajcie, żeby do tego czasu zjeść obiad! - powiedziała i zaczęła rozdawać bilety.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz