wtorek, 21 kwietnia 2015

Od Aleksa

Gdy wróciłem do domu, umyłem się, a później położyłem się na łóżku. Pisałem jeszcze chwilę z Taigą po czym poszedłem spać. Następnego dnia obudziłem się około 8. Pościeliłem łóżko, poszedłem pod prysznic itd. Ubrałem się w zwężane, czarne dresy, koszulkę, bluzę i trampki.
Wyszedłem z domu i ruszyłem do szkoły. Ja i Kuba, byliśmy w sumie jako pierwsi na zbiórce, nie licząc pani Koliber i pana Roino, którzy organizowali tą wycieczkę [...] Podniosłem rękę, w geście przywitania. Po jakiś pięciu minutach, wsiedliśmy do autobusu. Na miejscu, byliśmy po jakiejś godzinie.
- Dobrze kochani, kacie bilety na wszystkie atrakcje i spotykamy się w tym samym miejscu o 18, pamiętajcie, żeby do tego czasu zjeść obiad! - powiedziała i zaczęła rozdawać bilety.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz