No nie powiem, jak wtedy poszła bałem się, że się obraziła czy coś. Jednak, nie żałowałem tego, co zrobiłem. [...] Uśmiechnąłem się pod nosem, a gdy się od siebie lekko odsunęliśmy, przytuliłem Taigę.
Chłopaki się zmyli, nawet nie wiem kiedy. W sumie, to i dobrze.
- Myślałem że się obraziłaś, po tym co zrobiłem i... powiedziałem. - lekko się uśmiechnąłem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz