Zamyśliłam się przez chwilę, dzisiaj wieczorem... Coś mi świtało, ale nie do końca wiedziałam co, dopiero po chwili przypomniałam sobie, że mam pomóc mamie posprzątać w ogrodzie, i do 22 jestem uziemiona
- Kino brzmi fajnie, ale dzisiaj nie dam rady, obiecałam mamie że będę pomagać jej w ogrodzie do póki jest w domu więc do 22 mam ją na głowie - wytłumaczyłam
- Szkoda - westchnął
- Może innym razem - stanęliśmy na skrzyżowaniu - Ja tutaj - pokazałam na prawo
- Ja w lewo - uśmiechnął się lekko
- No to widzimy się na wycieczce - poszłam w stronę w domu, w którym byłam po 15 minutach. - Jestem! - krzyknęłam wchodząc do domu, pierwsze co to zjadłam obiad, później ubrałam się w luźniejsze rzeczy i poszłyśmy z mamą do ogródka, siedziałyśmy tam do 20. Pogadałyśmy chwilę, po czym zmyła się do pracy, spojrzałam na zegar, dochodziła 22. Położyłam się na kanapie trzymając telefon. Napisałam do Candy
- "Hej wpadniesz? Jestem sama i nudy straszne"
- " Hej, nie dam rady jestem u babci :/"
Westchnęłam cicho po czym tego samego smsa wysłałam Su, jednak jej odpowiedź była podobna z tą różnica, że była z jakimś chłopakiem, otwarłam kontakty i pierwszy był Aleks, zawahałam się chwilę, jednak po chwili wysłałam do niego taką samą wiadomość jak do dziewczyn
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz