Im bliżej kolejki tym bardziej zaczynało kłóć mnie w żołądku. Założyłam okulary przeciwsłoneczne i czekałam w kolejce aż w końcu mogliśmy wsiąść. Pierwsza weszła Su, a obok niej usiadł Kuba, i Candy czyli ja musiałam siedzieć z Aleksem...
- Nie będziesz zła? - zrobiła mały dzióbek, dlaczego mam wrażenie że ona i Kuba... Nieee na pewno mi się wydaje
- Nie - odpowiedziałam siadając na następnej kolejki obok mnie usiadł Aleks, schowałam okulary i czapkę do torebki, po chwili przyszedł mężczyzna i zaczął wszystko zabezpieczać i zapinać nas - Tylko się nie śmiej - powiedziałam cicho
- Z czego?
- Jak będę krzyczeć -wyjaśniłam - Nie wydaje Ci się, że tych dwóch coś kręci? - zapytałam pokazując na Su i Kubę, może źle myślałam, że miałam wrażenie że wczoraj wieczorem była właśnie z nim
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz