poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Od Aleksa

- Ała. - jęknąłem, przykładając rękę do policzka, na co chłopaki zaczęli zwijać się ze śmiechu.
Wiedziałem że z tą farbą to lekkie przegięcie, ale nie sprzeciwiałem się, żeby sobie czego jeszcze nie pomyśleli. Szczerze mówiąc żadne z nas nie miało ochotę iść na tą dyskotekę więc cały czas siedzieliśmy na parapetach i śmieliśmy się ze wszystkiego, czego popadnie.
- Szkoda trochę tej sukienki, ładna była. - westchnąłem, wywołując śmiech u chłopaków.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz