- Wiem. - przeczesałem ręką włosy. - Co powiedział jak przyszedł? - spytałem.
- "Myślałem, że cię nie znajdę." - zacytowała. - I jeszcze się zaśmiał.
Siedzieliśmy tak w ciszy, rozmyślając co by z nim zrobić.
- O której wraca twoja mama? - spytałem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz