Siedziałam tak nie wiedząc co się właśnie stało... jak to od niego? Szybko wstałam i złapałam go za koszulkę
- Ja nie wiedziałam, że to od Ciebie - powiedziałam patrząc na niego poważnie - Na małej karteczce było napisane " Twój Leon" ten chłopak na pewno go pamiętasz długie włosy, w łazience podobno się malował
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz