wtorek, 21 kwietnia 2015

Od Aleksa

- Ja mam nadzieję... - mruknąłem.
- Aleks, siadaj! - powiedziała Koliber.
- Właśnie, siadaj. - uśmiechnęła się.
Wypiąłem jej język, po czym usiadłem na miejsce. Przeliczyli nas i ruszyliśmy.
- A to kino... może jutro? - spytałem.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz