czwartek, 23 kwietnia 2015

Od Aleksa

Pochyliłem się lekko, po czym podparłem głowę ręką.

Gdy woda zaczęła się gotować, wyprostowałem się. Po kilku minutach, siedzieliśmy nadal w ciszy, popijając herbatę. Ukradkiem spojrzałem na Taigę.
- Boisz się? - spytałem.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz