- Myślałam że sobie zartujesz - powiedziałam cicho - przez ten cały czas tak myślałam, a gdy zaczęła się nasza "wojna" byłam tego jeszcze bardziej pewna
- Było minęło - wzruszył ramionami
- Nie - pomachalam głową robiąc krok do przodu i lekko się do niego przytulajac nie byłam pewna tego co robie nie wiedziałam czy mnie nie odepchnie - Przepraszam za to wszystko, za to jaka byłam
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz