- Nie rozumiem - mruknęłam - Przecież tego co było między mną, a Maćkiem nie można nawet nazwać związkiem - powiedziałam jakby sama do siebie
- Może kiedyś Ci powiem - uśmiechnął się
- Powiesz mi teraz - uśmiechnęłam się lekko szturchając go - Nie dam Ci spokoju dopóki mi nie powiesz
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz