Spojrzałem na nią zdezorientowany, a później spojrzałem się za siebie i faktycznie, zauważyłem ją w tym samym momencie, co ona mnie. Szybko odwróciłem głową, licząc że mnie nie poznała. Niestety, przeliczyłem się, po chwili już była koło nas. Spiorunowała mnie wzrokiem, jak zawsze.
- Nie przywitasz się ze starą koleżanką? - spytała.
Rzuciłem jej szybkie spojrzenie. Po chwili ktoś pociągnął mnie za koszulkę, sprawiając że wywaliłem się do tyłu, po chwili wstałem.
- To on! - krzyknęła do umięśnionego faceta.
Mężczyzna złapał mnie za koszulkę i zaczął coś mamrotać pod nosem. Uch, kiedy on mył zęby? Fu.
Taiga? XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz