Stałam cicho patrząc na krzak, który co chwila się ruszył, gdy coś z niego wyszłam cofnęłam się kilka kroków z lekkim krzykiem, nawet nie zauważyłam kiedy weszłam do wody, przykrywając oczy rękawami. Po chwili usłyszałam śmiech chłopaka
- To tylko królik - mówił przez śmiech, spojrzałam w jego stronę i rzeczywiście, zauważyłam królika uciekającego od nas
- Nie śmiej się - mruknęłam wychodząc z wody - Zimna jest - powiedziałam pod nosem
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz