Siedziałam z dziewczynami na parapecie śmiejąc się z każdej głupoty no w końcu mamy piątek więc nie ma się co dziwić, kiedy przeszedł obok nas Aleks, uśmiechnęłam się lekko, słysząc że się odezwał
- Hej - powiedziałam do niego na co lekko się uśmiechnął idąc dalej
- Czy ja dobrze widziałam? - zaczęła Candy - Powiedziałaś Aleksowi "hej"
- Odpuść sobie - machnęłam na nią ręką
- Ale ja już wymyśliłam taki genialny plan - mruknęła niezadowolona
- Mówiłam Ci już, że przestaje - wywróciłam oczami, kiedy przyszła nauczycielka Eliza, miałam właśnie lekcje biologii. Siedziałam spokojnie na lekcji gapiąc się przez okno, kiedy dostałam sms'a od nieznanego mi numeru " Co dzisiaj robisz, Aleks" patrzyłam przez kilka minut w ekran nieźle zdziwiona po chwili odpisałam " Właściwie to nic, skąd masz mój numer?"
( ?? Smsy zawsze spoko :D )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz