niedziela, 19 kwietnia 2015

Od Aleksa do Taigi c.d

Nagle, podbiegła do nas Laura, mówiąc że ją znalazła. Była przed szkołą z tymi swoimi przyjaciółeczkami.
- Masz? - spytałem Kubę.
Kiwnął głową i wyciągnął z plecaka pudełko z małymi petardami i zapalniczkę.
Uśmiechnąłem się pod nosem, wziąłem kilka i schowałem je do kieszeni wraz z zapalniczką. Adam schował pudełko i czekał w szkole, a ja i Kuba poszliśmy przed szkołę. Siedziały na ławce przed boiskiem, schowaliśmy się za ścianą. Wyciągnąłem petardy z kieszeni i podpaliłem je, po czym cicho rzuciłem je obok dziewczyn. Gdy doliczyliśmy do trzech, wybuchły a one, krzyknęły. Zaśmialiśmy się cicho i biegiem, wróciliśmy do szkoły i weszliśmy do szatni.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz