poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Od Aleksa

Wywróciłem oczami, nic nie odpowiadając. Po co mam sobie dzień psuć?
- Mam, mam, mam! - krzyczał Kuba, podbiegając do mnie.
- Skąd?
- Od kolesia z 3 C.
- Dragi będziecie brać? - wtrąciła się.
- Raczej wystrzelać petardy. - rzucił.
- Ktoś tu się bawi w piromanów. - westchnęła obojętnie.
- Gdzie to odpalimy? - spytałem.
- Pod domem mojej sąsiadki, wkurzył mnie babsztyl. - fuknął.
Kiwnąłem głową, chłopak schował petardy do plecaka, wyszliśmy ze szkoły kierując się na parking.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz