Gdy chlopacy wyszli z sali siedzialam nie wiedząc co powiedzieć, po kilku minutach Su szturchnela mnie w ramię
- Kur.wa to jest wojna - warknelam wstajac i słysząc głupie komentarze - Sory ale nie jesteś w moim guście - podeszlam do chłopaka, który stał uśmiechnięty z paczuszka, wzięłam mu ją uśmiechając się chamsko - Mi się przyda - wyszłam z klasy
- A lekcja?! - usłyszałam głosy za sobą
- W d.upie ją mam - odpowiedzialam jedynie idąc do sali gdzie jest historia, zapukalam i usmiechnelam się grzecznie - Dzień dobry - powiedziałam do nauczyciela - Jakaś kobieta pana szuka prosila aby pan przyszedł
- Dobrze dziękuje - kiwnął głową i wyszedł z sali skorzystalam z okazji i weszlam do środka, od razu namierzylam Aleksa
- Tutaj jesteś - powiedziałam radośnie z uśmiechem na co się skrzywil - Oj teraz nie udawaj i tak wszyscy wiedzą o wczorajszym, zaciagnales mnie do sypialni a jak Ci powiedziałam że masz małego to uciekles - usiadlam na jego ławce nie dając mu dojść do słowa - ja nie mam dużych wymagań, ale 3 centymetry? Poza tym nie jesteś w moim guście, nie dość że zero w spodniach to pod koszulka i w głowie tak samo, no przykro mi - powiedziałam robiąc smutną minke - Ale kilka operacji plastycznych i będą z Ciebie ludzie a i zgubiles to wczoraj jak uciekales tylko wiesz chyba będzie dla Ciebie za duża - pomachalam mu i wyszłam z klasy siadajac na parapet
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz